Rama nie równa ramie

Projektowanie nazw obejmuje także sprawdzenie dostępności oraz prawa do stosowania domeny internetowej. Czas jakiś temu Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji uznał, że słowo „rama” nie kojarzy się wyłącznie lub wcale z margaryną i oddalił powództwo koncernu Unilever, która chciała odebrać prawa do dysponowania domeną rama.pl. Marka rama produkowana jest od 1924 roku. Gdy pracownicy marketingu zorientowali się że domena rama.pl już jest zajęta, pozwali dysponujących domeną do sądu.

Eksperci Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji uznali jednak, iż słowo „rama” ma przynajmniej kilka innych znaczeń. Rama do roweru, auta terenowe zbudowane są na ramie.

Sąd polubowny na tej podstawie uznał że intencje zgłoszenia domeny były uczciwe, nie zakładały naruszania renomy margaryny i powództwo oddalił. Tak często bywa i bywać będzie z nazwami znaczącymi. Czy słowo „łódź” jest zastrzeżone tylko do miasta Łodzi? Przykłady można mnożyć. Nazwy generyczne są łatwe do zapamiętania, bo takie słowa już znamy. Wydaje nam się, że jest to łatwa i prosta droga do budowania świadomości marki. Słabą ich stroną jest fakt, że te ciekawe są ciekawe bo mają kilka znaczeń. A z tego wynikają wcześniej omówione problemy i ograniczenia. Projektowanie nazw jako poszukiwanie słów istniejących, to coś więcej niż burza mózgów lub ankieta wśród pracowników. To analizy, czy dobre słowo nie niesie za sobą ograniczeń w stosowaniu.

WordPress SEO