Jak powstaje nazwa produktu i nowa kategoria?

Nazwa produktu jest znaczącym elementem jego istnienia na rynku. Bardzo ciekawym przykładem marketingu pośredniego jest „Ultrabook”, nazwa produktu wymyślona przez firmę Intel dla klasy komputerów, których Intel bezpośrednio nie produkuje. Taka nazwa produktu może być używana przez producentów, jeśli notebook spełnia określone wymagania.

Kiedy może być stosowana nazwa produktu

Nie każdy laptop można nazwać ultrabook’iem. Aby nazwa produktu była przy nim używana, musi on spełniać odpowiednie kryteria i wymogi określone przez firmę Intel. Bo do producenta procesorów należy ta „marka wspólna” i na zasadach licencji użycza jej firmom produkującym sprzęt z procesorami marki INTEL. Nazwa produktu jest zastrzeżona przez firmę Intel jako znak towarowy, co daje firmie pełną kontrolę nad całą mikro kategorią. Aby na ultrabooku mogła pojawić się taka nazwa produktu, urządzenie musi spełniać kilka wymogów. Po pierwsze i najważniejsze, komputer musi być zbudowany na bazie energooszczędnego, niskonapięciowego procesora Intel Core. Tu oczywiście jest klucz do strategii marki. Nazwa produktu, prawnie chroniona – jest przez firmę lansowana. Promują ją także firmy używające tej producenci komputerów. Drugim warunkiem stosowania nazwy produktu ultrabook jest waga komputera, która nie może przekraczać 1,4 kg, oraz jego grubość – ultrabook musi mieć mniej niż 2,1 cm grubości. Aby budować wizerunek ultrabooka określono także inne parametry techniczne, takie jak na przykład: działanie na akumulatorze od 5 do 8 godzin oraz funkcja szybkiego wychodzenia z trybu uśpienia komputera. To zawęża liczbę urządzeń, przy których nazwa produktu ultrabook może być użyta. Ale i dodatkowo nobilituje. Cechy ultrabooka są lansowane i stają się faktycznie synonimem pewnego typu urządzeń. Pojawiła się także oddzielna kategoria rankingów, które porównują tylko ultrabooki. Na koniec warunek estetyczny – ultrabook ma mieć elegancką, solidnie wykonaną obudowę.

Nazwa produktu a walka o rynek

Wszystkie cechy których wymaga Intel są oczywiście ściśle dopasowane do procesorów, które firma nam oferuje. W ten sposób dostawca jednego z elementów wyznacza kierunki rozwoju grupy produktów. Odbywa się to oczywiście we współpracy z producentami. Podobny model zastosował Google z systemem operacyjnym Android. Oprogramowanie jest otwarte, mogą je stosować wszystkie firmy produkujące urządzenia mobilne. Ale nazwa produktu musi się w specyfikacji pojawić. Co więcej, systemy operacyjne nie jest to główne pole zarabiania Google – ale wspiera rozwój środowiska biznesowego, w którym istnieją główne produkty firmy czyli wyszukiwarki internetowe i przede wszystkim reklamy.

Nazwa produktu a walka o rynek

I tu warto zauważyć, że ultrabooki mają konkurenta, a mianowicie tablety i smartfony. Ultrabook z założenia łączy cechy lekkości i mobilności z funkcjami wydajnego komputera. Klasa ultrabook została z pompą pokazana podczas targów Computex 2011 oczywiście przez promującą takie komputery i swoje procesory firmę INTEL. Wprowadzenie ultrabooków na rynek ma być procesem wielofazowym. Rozwój ultrabooków powiązany jest z wejściem na rynek kolejnych generacji niskonapięciowych procesorów Intela przeznaczonych do ultramobilnych zastosowań. Jak podaje Intel :

faza 1 w roku 2011 – architektura Sandy Bridge
faza 2 w roku 2012 – architektura Ivy Bridge
faza 3 w roku 2013 – architektura Haswell

Nazwa produktu powiązana jest z architekturą procesora. W ten sposób system nazewniczy się rozwija i rozszerza. Ultrabook jest inicjatywą marketingową o funduszu 300 milionów dolarów. Nazwa produktu i sama idea ultrabooka wynika z załamania rynku PC, na którym Intel był liderem. Nazwa produktu ma także być narzędziem walki przeciwko rosnącej konkurencji komputerów typu tablet. Tablety są bowiem napędzane przez konkurencyjne procesory ARM. Architektura ARM (Advanced RISC Machine) jest 32-bitową architekturą. Rdzenie ARM są szeroko stosowane w systemach wbudowanych i systemach o niskim poborze mocy. Ich architektura jest bardzo energooszczędna. Tak więc poza działaniami wizerunkowymi nazwa produktu ma także podtekst walki o udziały rynkowe.

Dodaj komentarz


WordPress SEO