Jak góral zastapił ciotę.

Mitsubishi Pajero został zaprojektowany jako marka ogólnoświatowa. Okazało się, że w Hiszpanii nazwa ta nie może być zastosowana. Określenie „pajero” oznacza „ciota” w potocznym języku hiszpańskim.  Nazwa musiała zostać zmianiona. Opracowano specjalnie nową nazwę na ten rynek: „Montero”. Po hiszpańsku znaczy to „góral” lub „góralski”. Nowa nazwa świetnie pasuje do samochodu terenowego. Co prawda nie załatwia to wszystkich problemów z prezentacją marki. Duże musi być zdziwienie Hiszpanów, gdy ktoś nabędzie ten samochód w Europie i wybierze się na wycieczkę na półwysep pirenejski. No i jak zapobiec komentarzom w mediach międzynarodowych, gdy samochód ten wygrywał swojego czasu rajd Paryż Dakar… Gdyby analizy nazwy, badania  i testy przeprowadzono dogłębnie z udziałem mieszkańców krajów w których nazwa miła być stosowana, do takiej sytuacji by nie doszło.

Rodzi się wniosek, że projektowanie nazwy, naming i nazewnictwo,  to procesy bardziej skomplikowane niż się wydaje. Ppoza pracami kreatywnymi testy i analizy, w tym także lingwistyczne, mają bardzo ważną rolę. Czym szerszy zasięg geograficzny marki, tym trudniej znaleźć dobra nazwę, która nie ma złych konotacji i w dodatku
jeszcze można ją chronić prawnie jako znak towarowy.

WordPress SEO