Czekoladowy piątek

12 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Czekolady. Polacy zjadają jej wciąż o połowę mniej niż słodyczożercy z krajów starej UE. Jest okazja, żeby nadrobić zaległości.

Rynek słodyczy wciąż rośnie, ale nieco przyhamował, podobnie  jak cała gospodarka. Firmy nęcą klientów poszerzając ofertę o nowe, zaskakujące połączenia smakowe. Pikantno-słodkie, słodkie inaczej… Czekolad o smaku ogórkowym jeszcze nie widziałem, ale kto wie.
W czasie gdy sytuacja gospodarcza jest niepewna, przedsiębiorcy stawiają na inwestowanie w wizerunek marki. Jak informuje Dariusz Orłowski, prezes firmy Wawel, nakłady w tym obszarze będą rosły. Już w ub. roku Wawel przeprowadził kilka kampanii budujących pożądane postrzeganie marki. W tym roku otoczenie rynkowe nie ulegnie znacznej poprawie, a to wymaga dobrej komunikacji z klientami. Wawel wprowadza właśnie na rynek nowe cukierki, co ciekawe angielskojęzyczne. Z jednej strony jest to odejście od tradycji(np. kultowe batoniki nazywają się swojsko „Danusia”), z drugiej zapowiedź ataku na zagraniczne rynki.

Według oficjalnych informacji nowe cukierki (Choco&Milk i Nuts&Milk) to „nutka fantazji z domieszką tradycji zatopiona w znanej i lubianej formie”. Ofertę zweryfikuje rynek, ale jedno jest pewne: coraz więcej firm, nie tylko „czekoladowych”, dostrzega konieczność inwestowania w markę oraz nazewnictwo produktów.
A wracając do Dnia Czekolady – ja stawiam na Michałki. A mój kolega na może Michaszki…

Jerzy Danilewicz

Dodaj komentarz

WordPress SEO