Czarna dziura – kosmiczna nazwa

W 1939 r. Robert Oppenheimer, profesor uniwersytecki, przedstawił światu teorię masywnej gwiazdy, która pod wpływem swojego ciężaru, może ulec kolapsowi grawitacyjnemu. Nazwał to zjawisko „Zamrożoną Gwiazdą”. Świat ziewał z nudów. Dopiero w 1967 r., po odkryciu pulsarów, John Wheeler zaproponował nazwę „Czarna Dziura”. Informacja błyskawicznie obiegła cały glob, a nazwa używana jest po dziś dzień. Nasuwa się pytanie: jaka jest różnica pomiędzy nazwą „Zamrożona Gwiazda” a „Czarna Dziura”? Czarna dziura jest bardzo opisowa, materializuje wręcz ideę jaką Oppenheimer chciał nam przekazać a John Wheeler nazwał.

Czarna dziura – z punktu widzenia fizyki – żadna, z punktu widzenia marketingu – kosmiczna nazwa!

Tworząc nazwę, nie możemy skupić się jedynie na jej „wyglądzie”, brzmieniu, czy dopasowaniu branżowym. Bardzo ważnym elementem jest znaczenie słowa, jego ekspresja oraz wyobrażenie. Nazwa powinna być dopasowana do rynku, na którym będzie funkcjonować. Myśląc perspektywicznie, przy projektowaniu nazwy należy dołożyć wszelkich starań, aby w niedalekiej przyszłości nie okazała się „hamulcem”, ograniczającym rozwój naszej marki. Czarna dziura to doskonała nazwa, tyle że możemy to ocenić dopiero z perspektywy czasu.

Dodaj komentarz


WordPress SEO